ANTARKTYKA

Antarktyka :: Historia odkryć i eksploatacji :: Czasy wielorybnictwa

Czasy wielorybnictwa


W wodach Oceanu Południowego oprócz fok i uchatek masowo łowiono także wieloryby. Początkowo upolowane zwierzęta holowano do brzegów i tam oskórowywano, ćwiartowano i wytapiano tłuszcz. Do dziś jest wiele śladów z tamtych czasów “...kiedy harpun, ostrze z grotem - mężne serce miał kto stawał oko w oko z kaszalotem..” czaszki, szkielety, kotwice, harpuny, klewanty, beczki, kotły do wytapiania tłuszczu itp. A teraz, jak mówią słowa ballady K. Piechoty “..zostały białe kości rzucone w otchłań mórz, a wielorybie stada nigdy nie wrócą już..”.
Na szczęście wracają!

Pod koniec XIX i na początku XX wieku powstało w tym rejonie wiele stacji wielorybniczych. Największe i najbardziej znane w Grytviken (1904) oraz Stromness na Georgii Południowe, gdzie do dzisiaj można podziwiać porzucone statki wielorybnicze, całe faktorie do przerobu tłuszczu i mięsa - wszystko zastygłe jakby przed chwilą. Głównymi łowcami wielorybów w tym rejonie byli Norwegowie, Chilijczycy, Anglicy i Niemcy. Zapuszczały się tu też statki wielorybnicze z Australii, w 1831 roku „Venus” - bark z Hobart (Tasmania) w pogoni za wielorybimi stadami dotarł aż do 72°S. Powróciwszy z dużym ładunkiem zachęcił innych do rejsów na dalekie południe. Port w Hobart na Tasmanii (Van Dimens Land) służył wielu statkom jako ostatni punkt uzupełniania zapasów przed drogą na dalekie południe. W 1873 roku pierwszy raz w historii pojawił się na tych wodach statek parowy, niemiecki wielorybnik „Grönland”. Norwegowie natomiast po raz pierwszy zastosowali armatki wielorybnicze i harpuny z materiałem wybuchowym.

Od 1907 roku Anglicy zaczęli kontrolować połowy wielorybów w wodach Antarktycznych. Na Wyspie Deception, na stacji zbudowanej przez Anglików w 1906 roku powstał magistrat sprzedający zezwolenia połowowe. Wielorybnicy uniezależnili się od stacji brzegowych dopiero w 1925 roku, kiedy to zastosowano po raz pierwszy slip do wciągania cielska wieloryba na pokład. Usprawniło to bardzo obróbkę i przyspieszyło przetwarzanie mięsa i tłuszczu. Maksimum połowów przypadło na lata trzydzieste XX wieku - zabito wtedy 250 tyś. płetwali błękitnych, 200 tyś. finwali i 5 tyś. sejwali. Pomimo międzynarodowych obostrzeń połowy kontynuowano. Jeszcze w latach pięćdziesiątych na wodach antarktycznych łowiły wieloryby floty 7 państw: Norwegii, byłego ZSRR, Wielkiej Brytanii, RPA, Holandii, Japonii i Panamy, a pod koniec lat siedemdziesiątych już tylko bazy japońskie i radzieckie. (TJ)

Carl Anton Larsen (Norwegia) w 1892 roku, na statku „Jason” w poszukiwaniu wielorybów dotarł na 62°S. W latach 1901-1904 dowodził statkiem wielorybniczym Antarctica i po jego awarii został zmuszony wraz z 19-osobową załoga do zimowania na Wyspie Paulet. W późniejszych latach założył stacje wielorybnicze na Georgii Południowej i na Szetlandach Południowych. W latach 1923-1924 Larsen był kapitanem pływającej w okolicach Wyspy Macquarie przetwórni wielorybniczej (whaling factory ship) „Sir James Ross” – największego jak dotąd statku pływającego po Oceanie Południowym. Wraz z pięcioma statkami łowczymi upolowano wtedy 221 wielorybów.
W latach 1927-1931 inna kompania w rejonie Morza Rossa upolowała i oprawiła 14100 wielorybów.
Pierwszym krajem, który zaangażował się w połowy wielorybów na skalę przemysłową była Argentyna. 
W 1964 roku powołano Międzynarodową Komisję Wielorybniczą (International Whaling Commission - IWC), która miała kontrolować połowy tych ssaków. Od 1975 roku wprowadzono limity połowowe natomiast w 1982 roku zarządzono całkowity zakaz komercyjnych połowów wielorybów, który miał obowiązywać od 1985 roku. (TJ)
 
W historii wielorybnictwa antarktycznego odnajdujemy równiez polski akcent - był nim harpunnik Dymitr Gawryluk z Grodna.
 
 
 
Projekt, realizacja, opieka serwisowa: ARKTOS © 2009-2017 IBB PAN ZBA