POLSKA STACJA ANTARKTYCZNA
im. H. ARCTOWSKIEGO     STRONA ARCHIWALNA

Stacja "Arctowski" :: Wiadomości archiwalne 2011

Wiadomości archiwalne 2011


 
30 grudnia
 -
Stację odwiedza statek wycieczkowy „Fram” z około 200 turystami na pokładzie.
W prezencie na Nowy Rok zostawiają skrzynki z owocami.
 
(foto: Jacek Piszczek)
27 grudnia
 -
Naukowcy z Brazylii pobierają próbki glonów oraz gleby z pingwiniska w okolicy Stacji.  
24 grudnia
 -
Na Stację przypływa polski jacht „Selma”.
Wieczór wigilijny spędzamy wspólnie z załogą jachtu i amerykańskimi badaczami ze stacji Copacabana.
 
Po kolacji, o północy, wspólnie śpiewamy kolędy pod kapliczką.
W pierwszy dzień świąt na plaży – jako prezent – pojawia się lampart morski.
 
(foto: Jacek Piszczek)
14 grudnia
 -

Setna rocznica pierwszego zdobycia bieguna południowego.

14 grudnia 1911 roku Roald Amundsen stanął na biegunie  po blisko 2-miesięcznej wędrówce.

 
21 listopada
 -

Argentyński okręt wojenny ARA”Suboficial Castillo” odwiedził nasze refugium na Lion’s Rump.

Na pokładzie okrętu przypłynęła też grupa z "Arctowskiego", która naprawiła zepsuty agregat prądotwórczy i nieszczelne drzwi refugium.

(foto: Artur Body)

20 listopada
 -
Stację odwiedził rzadki w tych stronach gość – pingwin królewski.
Kolonie lęgowe tego gatunku znajdują się na Południowej Georgii i innych wyspach subantarktycznych, ponad 1200 km od Wyspy Króla Jerzego.

Pingwin królewski jest olbrzymem wśród pingwinów, osiągającym 90 cm wzrostu i 9 – 17 kg wagi ciała. Dla porównania – pingwiny Adeli, których kolonię zwiedzał nasz gość ważą zaledwie 3 – 6 kg.
 
(foto: Jacek Piszczek)

7 listopada
 -
Ostatnie 3 kursy PTS-a przewiozły na Stację ludzi i pozostałe wyposażenie wyprawy.
„Polar Pioneer” podniósł kotwicę i ruszył do Port Stanley (Falklandy).
 
 
 
Na jego pokładzie opuścili Stację zimownicy z 35. wyprawy: Mateusz Bagnicki, Michał Guźniczak, Jan Misztal, Włodzimierz Tkaczyk, Kazimierz Warowicki i Lech Wiśniewski.
 
(foto: Jacek Piszczek)
5 listopada
 -
Pogoda chwilowo poprawiła się i można było podjąć rozładunek pozostałego jeszcze na statku sprzętu i bagażu 36. ekspedycji. Niestety po kilku godzinach kolejny sztorm uniemożliwił transport ładunków na brzeg.
 
(foto: Jacek Piszczek)
4 listopada
 -
O godzinie 04.00 statek m/v "Polar Pioneer" z członkami 36. Polskiej Wyprawy Antarktycznej dopłynął do refugium na Lions Rump w Zatoce Króla Jerzego.
Ładna pogoda pozwoliła na szybkie wyładowanie zaopatrzenia i sprzętu dla dwóch osób (Anna Gasek i Ewa Libera), które przez najbliższe letnie miesiące będą tu prowadziły monitoring pingwinów i fok.

W kilka godzin później m/v „Polar Pioneer” rzucił kotwicę naprzeciwko budynków Stacji „Arctowski” w Zatoce Admiralicji.
Rozpoczął się rozładunek, przerwany nagłym pogorszeniem pogody. Obecnie statek popłynął do sąsiedniej zatoki Potter Cove, by wyładować zaopatrzenie dla niemieckiego letniego laboratorium Dallman, funkcjonującego obok argentyńskiej Stacji Jubany. Kiedy tylko pogoda poprawi się, „Polar Pioneer” wróci do Zatoki Admiralicji zakończyć rozładunek.
(foto: Jacek Piszczek)
22 września
 -
Cztery  porody na "Arctowskim".
 
W bezpośrednim sąsiedztwie Stacji "Arctowski" miało miejsce wydarzenie od dawna niespotykane - narodziny foki Weddella (Leptonychotes weddellii) i to aż poczwórne!
 
Mimo ciężkich warunków pogodowych oraz dużej pokrywy śnieżnej cztery ciężarne samice na miejsce porodu wybrały bliskie sąsiedztwo Polskiej Stacji, wzbudzając tym nie lada sensację.
 
Ten cirkumantarktyczny (wokółantarktyczny) gatunek w Zatoce Admiralicji (Wyspa Króla Jerzego) występuje nielicznie. W przeciągu 34 lat populacja fok Weddella w Zatoce Admiralicji ulegała systematycznemu zmniejszaniu. Coraz rzadziej można obserwować wypoczywające na brzegu lub lodzie dorosłe osobniki. W  1995 roku odnotowano  maksymalną liczbę szczeniąt - siedem. Ostatni raz narodziny jednego szczenięcia w okolicach Stacji odnotowano w 2005 roku.
 
Foki Weddella jest to gatunek związany z lodem przybrzeżnym, odżywiający się głównie rybami i głowonogami. Sezon  rozrodczy na Wyspie Króla Jerzego trwa przez wrzesień – październik. Mleko, którym samica karmi młode jest bardzo kaloryczne, co pozwala młodym szybko przybierać na wadze. Po 6-7 tygodniach młode usamodzielniają się.
 
Nasze maluchy rozwijają się prawidłowo i rosną ku radości mam i zimowników ze Stacji, którzy nadali młodym foczkom imiona: Majka, Jaś, Guziczek, Złoty. (MK)
 
(foto: Michał Guźniczak)
 
 
 
 
26 maja
 -
Aktualne zdjęcia Stacji i okolic. 
 
 
24 kwietnia
 -
Wielkanoc na "Arctowskim".
29 marca
 -
Pierwszy atak zimy - śnieżyca i silny wiatr (do 100km/h) utworzyły dwumetrowe zaspy.
28 marca
 -
O godz. 6.00 do Zatoki Admiralicji wpłynął rosyjski statek "Polar Pioneer".
 
Tego samego dnia chcąc wykorzystać dobrą pogodę zaczynamy załadunek. 4 kursy PTS wystarczają żeby zabrać prawie cały towar.
 
Zostaje do przewiezienia paliwo i kontener chłodniczy. Operację z powodu coraz gorszych warunków pogodowych przerywamy. 29 marca mimo silnego wiatru i dużej fali zaczynamy wozić paliwo.
 
"Polar Pioneer" zabiera także 3 naszych kolegów: Kazia Połcia, Waldka Kowalskiego i Wieśka Sienkiewicza.
 Ci dwaj ostatni kończą tym samym 16-to miesięczny pobyt na Stacji "Arctowskiego" i udają się na zasłużony odpoczynek do domu.
 
 W imieniu całej załogi dziękujemy im za wszystko.
22 marca
 -
Stację opuściła Ania Mozer i Mateusz Zabłocki. Korzystając z gościnności Brazylijczyków na stacji Ferraz poczekali na okręt  "Ary Rongel", na pokładzie którego 26 marca opuścili zatokę Admiralicji.  Była to ostatnia grupa naukowców tego sezonu.
21 marca
 -
Na Stację, na pokładzie okrętu "Almirante Maximiano", dotarł nowy lekarz - Jan Misztal.
Przejmie on obowiązki Waldemara Kowalskiego, który po 16 miesiącach pracy na "Arctowskim" niebawem wróci do kraju.
20 marca
 -
Kontakt ze Stacją "Arctowski" nawiązały dzieci z kl. II J Szkoły Przymierza Rodzin w Warszawie.
Dziękujemy za zainteresowanie.
 
Może kiedyś któreś z Was będzie pracowało na Antarktydzie...?
7 marca
 -
Wizytę na stacji złożyła międzynarodowa grupa 20 osób z  brazylijskiego okrętu "Almirante Maximiano". Pośród nich byli:
 
Kapitan Sérgio Ricardo Segovia Barbosa (Brazylia) - Captain of the Brazilian Navy Polar Ship "Almirante Maximiano"
Generał Jorge Rosales (Urugwaj) - Commander in Chief of the Uruguayan Army
Kontradmirał Leonardo Alonso (Urugwaj) - President of the Uruguayan Antarctic Institute (IAU)
Brygadier Ismael Alonzo (Urugwaj) - Commander of Personnel Air Command
Kapitan Javier Nóbile (Urugwaj) - IAU Logistics Director
Pułkownik Marcelo Aguirre Jofre (Chile) - Commander of Pudeto Regiment
Pułkownik Rafael Castilho Maturana (Chile) - Commander of the Chilean Army Antarctic Department
Pułkownik Waldemar Fontes (Urugwaj) - IAU General Secretariat Director
Podpułkownik Longino Sosa (Urugwaj) - Commander of Artigas Base
Podpułkownik  Guillermo Ventura (USA) - US Interchange Officer in Chile
Komandor podporucznik Roberto Alfaro Perez (Chile) - Harbour Master of Porto Baía Fildes
Inspektor Roberto de los Santos (Urugwaj) - Scientific Police National Director
 
Kapitan Segovia przekazał Lechowi Wiśniewskiemu okolicznościowe tablo, upamiętniającą tę oficjalną wizytę.
5 marca
 -
Ze stacji odlecieli Diego Campana Loureiro i Marcus Locatelli - brazylijscy pedolodzy (gleboznawcy). Pracowali na naszej stacji od stycznia.
 
W ich transporcie ze stacji wziął udział śmigłowiec z brazylijskiego okrętu H-41 "Almirante Maximiano".
Ze względu na dużą ilość sprzętu i próbek cała operacja wymagała 10 kursów śmigłowcem.
1 marca
 -
Dziś stację opuścili: Anrdzej Tatur, Ewa Libera i Roksana Majewska.
2 śmigłowce z chilijskiego lodołamacza "Oscar Viel" przetransportowały ich na "Freia" skąd dalej Herculesem polecą do Punta Arenas.
1 marca
 -
Pierwsze relacje z unikalnych w skali światowej badań geologicznych na wschodnim wybrzeżu Wyspy Króla Jerzego:
 
"W ostatnich dniach stycznia oraz w pierwszej połowie lutego 2011 prof. Krzysztof Krajewski wraz z dwoma asystentami terenowymi, Michałem Guźniczakiem i Mateuszem Zabłockim, prowadził badania geologiczne w Destruction Bay na wschodnich krańcach Wyspy Króla Jerzego.
Obóz terenowy założono na jedynym dostępnym fragmencie plaży pod nienazwanym nunatakiem w środkowej części lodospadów Moby Dick (Foto 1).
Transport do i z rejonu badań zapewnił własny ponton klasy HD. Badania dotyczyły rekonstrukcji stadiów paleoklimatycznych Antarktyki Zachodniej zapisanych w formacjach skalnych Sherratt Bay i Destruction Bay, które odsłaniają się w klifach i stokach skalnych od Wrona Buttress po Jenny Buttress (Foto 2).
Dostęp do odsłonięć możliwy był dzięki zastosowaniu technik alpinistycznych (Foto 3 i 4).
Zebrano obszerną kolekcję próbek skalnych oraz okazów kopalnej fauny i flory. Były to pierwsze systematyczne badania geologiczne przeprowadzone w tej części wyspy".
 
Obóz terenowy grupy geologicznej pod nienazwanym nunatakiem w środkowej części Destruction Bay. (Foto 1)
Ściana skalna Jenny Buttress, opadająca do Destruction Bay i otoczona lodospadami Moby Dick, dostarcza cennych informacji o dawnym klimacie Antarktyki. (Foto 2)
Michał Guźniczak (z lewej) i Mateusz Zabłocki przed wejściem w lodospady Moby Dick. (Foto 3)
Krzysztof Krajewski podczas obserwacji geologicznych na szczycie Jenny Buttress. (Foto 4)
26 lutego
 -
Na "Arctowskim" obchodziliśmy 34. urodziny Stacji.
 
Kierownik wyprawy - Lech Wiśniewski i dyrektor ZBA - Andrzej Tatur wygłosili okolicznościowe przemówienia. Jubileusz świętowaliśmy z 4 Amerykanami, 2 Brazylijczykami i 3 Chilijczykami.
14 lutego
 -
Na pokładzie brazylijskiego okrętu "Almirante Maximiano" ze Stacji odpłynęło 7 osób. Popłynęli na chilijską stację "Frei", a stamtąd polecieli Herkulesem do Punta Arenas.

Stację opuścili: Jarosław Roszczyk, Krzysztof Krajewski, Andrzej Barczuk, Monika Kusiak, Piotr Kukliński, Piotr Bałazy i Tadeusz Stryjek.
8 lutego
 -
Stację odwiedziła duża grupa gości z "Ferraza". Byli wśród nich przedstawiciele Ministerstwa Środowiska Brazylii, Ministerstwa Nauki i Technologii, Marynarki Wojennej a także trójka naukowców z Centrum Astrobiologii Hiszpańskiego Komitetu Polarnego.
7 lutego
 -
Do Zatoki Admiralicji wpłynął niespodziewany gość - okręt Jej Królewskiej Mości HMS "Scott".  
 
Przedstawiciele załogi złożyli na Stacji kurtuazyjną wizytę.  
Pośród nich był John Hall - szef logistyki BAS (British Antarctic Survey), na którym szczególne wrażenie zrobiła nasza nowoczesna instalacja paliwowa oraz ekonomiczne agregaty prądotwórcze IVECO.
2 lutego
 -
Zaprzyjaźniony lodołamacz m/v "Polar Star", który kilka dni temu uszkodził poszycie kadłuba specjalnie przypłynął  na Stację "Arctowskiego" po pomoc. 
 
 
 
 
 
Na prośbę kapitana nasi nurkowie: Piotr Kukliński, Piotr Bałazy i Tadeusz Stryjek wykonali dokumentację fotograficzną uszkodzeń części podwodnej kadłuba, dzięki czemu statek mógł bezpiecznie udać się w drogę powrotną przez Cieśninę Drake'a do Ushuaia.
27-30 stycznia
 -
Stację odwiedził luksusowy jacht s/y "Katharsis II".
Bandera brytyjska, ale jacht i załoga polska - właścicielem i kapitanem jest Mariusz Koper.
Na pokładzie jachtu ze Stacji odpłynął do Ushuaia (po 15 miesiącach zimowania) Piotrek Horzela.
15 stycznia
 -
Na pokładzie zaprzyjaźnionego liniowca turystycznego m/s "Star Princess" płynącego z Buenos Aires na Stację dotarła grupa geologów: prof. Andrej Barczuk, doc. dr hab. Andrzej Tatur, doc. dr hab. Krzysztof Krajewski, dr Monika Kusiak.
Stację opuścili natomiast mechanicy z MMPetro Tadeusz Markowicz i Robert Kowalczyk oraz prof. Mario Di Stefano (Włochy).
12 stycznia
 -
Mamy kolejnych gości na Stacji. Przez dwa miesiące na "Arctowskim" będą pracowali dwaj Brazylijczycy: Diego Canpana Loumeimo i Marcus Vinicius Locatelli z Criossolos Universidade Federal de Vicosa w Brasil. Będą zajmowali się badaniami gleby.
10 stycznia
 -
Lodołamacz "Oscar Viel" przywiózł na Stację dwie Chilijki: Angela Machuca i Marely Cuba. Dziewczyny przez kilka dni będą zbierały próby w okolicach "Arctowskiego " w ramach trwającej już drugi rok współpracy naukowo-logistycznej z INACH (Chilijskim Instytutem Antarktycznym).
9 stycznia
-
Już po raz drugi Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dotarła do Antarktyki.
 
Szefową sztabu na Polskiej Stacji Antarktycznej "Arctowski" jest w tym roku Ania Mozer. Znów jesteśmy najdalej położonym od Polski miejscem, gdzie oficjalnie powiewa flaga z orkiestrowym serduchem.
 
 
 
 Wiadomości archiwalne - 2010

 
 
Projekt, realizacja, opieka serwisowa: ARKTOS © 2009-2017 IBB PAN ZBA