POLSKA STACJA ANTARKTYCZNA
im. H. ARCTOWSKIEGO     STRONA ARCHIWALNA

Stacja "Arctowski" :: Wiadomości archiwalne 2012 (wrzesień - grudzień)

Wiadomości archiwalne 2012 (wrzesień - grudzień)


 
31 grudnia -
Żegnamy Darka Puczko, Krzysztofa Makowskiego i Jarosława Roszczyka vel Jareckiego, odpływających w nocy z 30 na 31 grudnia statkiem "Polar Pioneer" na Freia, skąd drogą lotniczą przez Punta Arenas dotrą do Polski.
   

Nowy Rok przywitaliśmy w kameralnym gronie złożonym z członków wyprawy. O północy zawyły nasze syreny przeciwpożarowe.

 29 grudnia -
Z kurtuazyjną wizytą przybywa do nas argentyński statek marynarki wojennej A.R.A. „SubOficial Castillo”. Okazało się, że kapitan tak samo jak kierownik Stacji jest zapalonym żeglarzem - rozmowa z tematów wszelkich przerodziła się w wymianę zdań na temat konstrukcji jachtów.

Od lewej: Kapitan ARA Castillo, Marek, załoga ARA Castillo, Agata (w zielonej kurtce), NN, NN, Radek. Klęczą: załoga ARA Castillo, Sylwia (klęczy na prawym kolanie

   

Na południu ASPA 128 większość pingwinów antarktycznych dochowało się już swoich piskląt. Haremy słoni morskich już się rozproszyły a samce toczą ostatnie walki raczej już tylko pokazowe.

28 grudnia -
Przed dziewiąta rano do naszej zatoki przybija statek „Fram”, z którego wyszło na ląd 216 turystów.
27 grudnia -
Pod kierownictwem Darka Puczko na nowym maszcie w ogródku meteo zmontowano czujniki do mechanicznego i sonicznego pomiaru prędkości i kierunku wiatru. Próby testowej automatycznej stacji meteorologicznej Campbell z czujnikami Vaisala podłączonej do czujników pomiaru wiatru zakończyły się powodzeniem. Stacja ta będzie stacją odniesienia do głównej stacji meteorologicznej.
25-26 grudnia -

Korzystając z krótkiej wizyty Krzysztof Makowski  z NAVIGA (kierownik XIX Wyprawy Antarktycznej), który statkiem "Polar Pioneer" przywiózł na Stację dwa zestawy zodiaków Mark 5 z 60-konnymi silnikami wraz z Dariuszem Puczko wyprawili się do przebywającej w refugium na Lions Rump grupy monitoringowej w ASPA 151 z dostawą świeżych owoców i świątecznych wiktuałów.

Ewa Libera i Piotrek Gryz trzymający polską flagę na ganku domku na Lions Rump
   
W godzinach popołudniowych odwiedzili nas Polacy ze statku „Germania”: Damian z Wolina i Zbyszek ze Szczecina oraz 2 załogantów.
24 grudnia -

Ostatni dzień przed Świętami – Piotrek (kucharz) przygotował na Wigilię 12 potraw m.in. barszczyk z uszkami, smażonego karpia, karpia w galarecie, rybę po grecku, śledzia w oleju, śledzia po węgiersku, kompot z suszu i cztery rodzaje ciast.

   
Agata i Sylwia ubrały nową choinkę stojącą jak zwykle przy portrecie Henryka Arctowskiego.
 
Wigilię spędziliśmy w gronie 12-stu osób z Polski i 4-ch z amerykańskiej Stacji Copacabana. Mimo planowanej wspólnej kolacji z turystami z Selmy, turyści spędzili wieczór na pokładzie, ponieważ warunki atmosferyczne uniemożliwiły im dotarcie na brzeg.
   
Kolację zaczęliśmy odczytaniem tekstu z Ewangelii wg Św. Łukasza o 18:00. Bez pierwszej gwiazdki, bo musielibyśmy szukać jej dopiero po jedenastej w nocy i to pod warunkiem ładnej pogody. Potem połamaliśmy się opłatkiem.
 
O północy część z Nas udała się pod kapliczkę Matki Boskiej Antarktycznej by po chwili zadumy zaśpiewać polskie i angielskie kolędy.
23 grudnia -
Do brzegu przybija jacht „Selma” z polskimi turystami.  
14 grudnia -
Kwadrans przed północą po czterodniowej podróży z Polski docierają na Stację Dariusz Puczko z IBB PAN i Krzysztof Makowski z NAVIGA (firmy logistycznej). Spędzą z Nami Święta Bożego Narodzenia i zostaną do Sylwestra.

Siedzą od lewej: Krzysztof Makowski, Dariusz Puczko.
13 grudnia -

Z wojskową szybkością złożyli nam wizytę żołnierze z okrętu chilijskiej marynarki wojennej ATF Lautaro.

10 grudnia -

Do Zatoki Admiralicji ponownie zawinął statek Almirante Maximiano (H-41); kapitan zaprosił nas na odwiedziny i poczęstunek. Dziewczynom najbardziej do gustu przypadły dwa śmigłowce - sprawiedliwie po jednym dla każdej dziewczyny.

 

 

Od lewej stoją: Rafael (Chile), Agata, NN, Sylwia, Patrizia (Chile), Pierwszy Oficer (Brazylia), Kpt. Pinto Homem (Brazylia), Mechanik (Brazylia), Kierownik Naukowy (Brazylia), Leon (Chile), Hector (Chile), NN, Piotrek, NN, NN, Radiooperator (Brazylia)

 
   
Pomimo znacznego zlodzenia skuszeni bardzo dobrą prognozą pogody Marek z Radkiem wyruszyli na 3 dni na monitoring ekologiczny.
 
 
 
Jednym z celów naszej wizyty był także montaż wiatraka ładującego akumulatory na rogu domku i w ten sposób rozpoczęła się elektryfikacja południowo-wschodniej części Wyspy Króla Jerzego.
 
8 grudnia -

Na Arctowskiego przyleciał śmigłowcem ze Stacji Frei czteroosobowy zespół chilijskich fizjologów roślin: Leon (szef grupy), Patrizia, Rafael i Hector . Chilijczycy będą prowadzić swoje badania przez kolejny tydzień.


   Patrizia i Rafael

   Hector i Leon
    W tym samym dniu odwiedziło Stację ok. 130 turystów ze statku Expedition. W związku z fizyczną izolacją osób przebywających dłuższy czas na Stacji od pozostałych skupisk ludzkich, pomimo panujących tu warunków klimatycznych sprzyjających przeziębieniom i chorobom górnych dróg oddechowych, uczestnicy wypraw antarktycznych rzadko chorują, chyba, że kontaktują się bezpośrednio z osobami z zewnątrz. Wtedy nieprzyzwyczajeni na choroby zapadają bardzo szybko - to tzw. „efekt kontaktowy”. Nie musiało minąć wiele czasu - nagłe osłabienie w wyniku tego „efektu” dopadło dwie osoby jeszcze tego samego dnia. 
1 grudnia -
Stacja przeszła oficjalną szczegółową inspekcję. Wyniki inspekcji zostaną zaprezentowane na majowym spotkaniu sygnatariuszy Traktatu Antarktycznego.
 
Stoją od lewej:
Colin Roberts (MSZ, Wielka Brytania), Dr John Shears (British Antarctic Survey), Manuel Catalán (Comité Polar Español), członkowie załogi HMS Protector, Sylwia, Marek, Jarek, Dick van Der Kroef (Organisation for Scientific Research), Jacek.
Siedzą, klęczą i kucają:
członek załogi HMS Protector, Radek, Agata.
30 listopada -

Na Penguin Ridge przy grupie lęgowej H pingwinów Adeli pokazał się pingwin królewski. Pięć dni wcześniej Amerykanie z Copacabany widzieli go między kolonią pingwinów Adeli a Lodowcem Ekologii.

W tej samej kolonii przyszły na świat pierwsze pisklęta pingwinów Adeli.

Pierwsze pisklę pingwina Adeli przy Stacji im. H. Arctowskiego wyklute w 2012 r.
27/28 listopada -

W związku z od dawna oczekiwaną poprawą pogody 2 osoby udały się zodiakiem na 2-dniowy pobyt do domku w Paradise Cove- bazy wypadowej na monitoring ssaków płetwonogich.

   
Domek po zimie trzyma się nieźle. Mimo, że przez cały dzień na niebie pojawiło się dosłownie kilka obłoków a Słońce podarowało naszym twarzom opaleniznę, to jednak nie uruchomiło skutych lodem strumieni, więc musieliśmy topić śnieg na wodę do picia i ogrzewania.
Pingwiny antarktyczne znoszą dopiero pierwsze jaja, haremy opuściła już większość samic słoni morskich.
27 listopada -
Na statku M/S Expedition pierwszy raz w tym sezonie przybywa 137 osób. Pogoda dopisuje wyjątkowo.
27 listopada -
Z głębokim bólem zawiadamiamy Was, że 26 listopada 2012 r. zmarł Dr hab. Wojciech Kittel, emerytowany profesor Uniwersytetu Łódzkiego z Zakładu Biologii Polarnej i Oceanobiologii, autor kilkudziesięciu prac o bentosie rzek i morskim zooplanktonie.
 
Był naszym dobrym Kolegą i Przyjacielem, współtowarzyszem licznych wypraw antarktycznych, w tym kierownikiem XVII Polskiej Wyprawy Antarktycznej do Stacji im. H. Arctowskiego (1993/94). Zawdzięczamy Mu wiele dobrych chwil i bardzo nam Go brakuje.   
 
Pogrzeb odbędzie się 28 listopada b.r. na cmentarzu w Głownie k/ Łodzi. Uroczystości żałobne rozpoczną się w Kościele Św. Jakuba w Głownie o godz. 15.30.
 
Pogrążeni w smutku i wspomnieniach
polarni  współpracownicy
                                        Krzysztof Jażdżewski
                                        Jacek Siciński
                                        Ryszard Ligowski
                                        Piotr Presler
 
25 listopada -
W godzinach wieczornych przylecieli do nas śmigłowcem BEL 412 po pocztę Chilijczycy (wizyta była tak ekspresowa, że nie zdążyli wypić więcej niż 1/4 kawy).
24 listopada -
Dwaj Polacy: Zbyszek z Gdyni i Darek z Białogardu pracujący na statku „Germania” kotwiczącym od tygodnia w Zatoce Admiralicji przypłynęli do Nas w odwiedziny. „Germania” przywiozła m.in. kontenery, sprzęt i ludzi do odbudowy brazylijskiej Stacji Comandante Ferraz.
22-23 listopada -
W ubiegłą sobotę (17.11) otrzymaliśmy zaproszenie na obiad od naszych przyjaciół z sąsiedniej amerykańskiej stacji im. Pieter J. Lennie (potocznie nazywanej Copacabana) z okazji Święta Dziękczynienia, które według tradycji przypada na czwarty czwartek listopada.
 
Święto to Amerykanie obchodzą na pamiątkę szczęśliwych zbiorów angielskich osadników na wschodnim wybrzeżu przybyłych z Wielkiej Brytanii na pokładzie statku „Mayflower”.
 
Od śniadania szykowaliśmy się na przyjęcie organizowane w pobliskiej stacji.
   
Do Amerykanów udaliśmy się w pięcioosobowym składzie przeprawiwszy się przez zatokę pod Lodowcem Ekologii za pomocą „bezimiennego canoe”. Na obiad nasi sąsiedzi podali gotowanego indyka w sosie gravy z dżemem żurawinowym oraz ciasto jabłkowe z przyprawami korzennymi.
 
Niestety silny wiatr wiejący znad lodowca uniemożliwił nam powrót.
   

Nasza grupa spędziła noc w Copacabanie a nazajutrz rano udało się nam szybko i bezpiecznie przepłynąć zatokę pod lodowcem i wrócić do Stacji. Na cześć statku osadników ochrzciliśmy nasze canoe imieniem „Mayflower”- w przyszłym tygodniu odbędzie się oficjalne malowanie imienia.

Od lewej stoją: Ana (Brazylia), Matt (USA), Kathleen (USA), Piotrek, Agata, Sylwia, Radek i Jacek.

 
17 listopada -
Pod latarnią na Shag Point pokazała się foczka Weddella z tegorocznego miotu (urodzona w Zatoce we wrześniu).  
15 listopada -

Na Stację przybył M/V „Fram” a z nim ok. 200 turystów. Ze względu na złą pogodę w Cieśninie Drake’a statek przypłynął wieczorem; pomimo silnych wiatrów i zamieci w ostatnich dniach do „Frama” uśmiechnęło się Słońce i wiatr nieco przycichł więc turyści byli zachwyceni!

9 listopada  -
Po cudownym dniu z krystalicznie czystym niebem nastąpiło załamanie pogody, temperatura spadła do -6 stopni Celsjusza a wiatr rozszalał się w antarktycznym stylu osiągając w porywach 189 km/h. Samolot (główny budynek Stacji) od nowa utonął w zaspach śnieżnych.
8 listopada -

W rejonie Stacji Arctowskiego nastąpił prawdziwy „boom narodzin” słoni morskich nie rejestrowany od kilku lat - z ostatniego monitoringu ssaków z rzędu płetwonogich wynika, że w 2012 roku narodziło się co najmniej 260 szczeniąt.

W kolonii pod Point Thomas (Penguin Ridge) ponad 80% pingwinów Adeli złożyło jaja - w tym sezonie składanie jaj odbyło się z opóźnieniem spowodowanym m.in. niskimi temperaturami i wysokimi opadami śniegu w październiku.

5 listopada  -
Do Zatoki Admiralicji pierwszy raz po zimie zawinął lodołamacz Brazylijskiej Marynarki Wojennej „Almirante Maximiano” (H-41) – na ląd zeszło jedenastu członków załogi w tym kpt. Pinto Homem.  
2 listopada -

24 października statek m/v "Polar Pioneer" dobił do brzegu Zatoki Admiralicji, sprawne przeprowadzenie rozładunku utrudniały ciężkie warunki pogodowe i zalegająca pokrywa śnieżna. 

Po  szczęśliwym zakończeniu prac rozładunkowych nastąpiło przekazanie Stacji, rozpoczynające erę 37. Polskiej Wyprawy Antarktycznej.

Zanim zimownicy z 36. Wyprawy wyruszyli w drogę powrotną do domu pomogli grupie obserwatorów ekologicznych zainaugurować obóz w Zatoce Króla Jerzego, tzw. refugium Lions Rump, gdzie przez sezon letni prowadzony będzie monitoring zgodny z zaleceniami Konwencji o Zachowaniu Żywych Zasobów Morskich Antarktyki.

W Polsce czekamy na bohaterów, a nowo przybyłym Polarnikom życzymy bezpiecznego i udanego sezonu!

11 września -

O godzinie 01:00 od nabrzeża portu w Gdyni odbił statek m/v "Polar Pioneer" z członkami 37. Polskiej Wyprawy Antarktycznej na pokładzie.

   
Grupę żegnali Pani Dyrektor Agnieszka Kruszewska, pracownicy Zakładu Biologii Antarktyki oraz krewni i przyjaciele. Zanim jednak Polarnicy dotrą w rejony antarktyczne czeka ich przekroczenie równika. Podróż na Stację potrwa ok. 40 dni i wyniesie ponad 15 000 km. Życzymy stopy wody pod kilem!
 
Projekt, realizacja, opieka serwisowa: ARKTOS © 2009-2017 IBB PAN ZBA