POLSKA STACJA ANTARKTYCZNA
im. H. ARCTOWSKIEGO     STRONA ARCHIWALNA

Stacja "Arctowski" :: Wiadomości archiwalne - 2013 - wrzesień-październik

Wiadomości archiwalne - 2013 - wrzesień-październik


 
21 października
-
Statek Polar Pioneer dobił dziś do portu w Mar del Plata, czyli za niewiele ponad tydzień powinien osiągnąć Stację Arctowskiego. Oprócz zapasów żywności na cały rok i wyposażenia wiezie około 100 ton paliwa, które podejmuje się ze statku na Jedynce wężem  o długości 150-200 m. Tego roku wąż i cumy do statku wyciągnęliśmy już wcześniej.
   
Na Stacji trwają jeszcze porządki po zimie i wielkie pakowanie się w halach i po pokojach. Na 38. Wyprawę czekają oznakowana droga na Jedynkę, nowa łazienka w hali agregatów i „kolorowy” budynek Meteo (jeśli pomarańczowy uznać za odmianę żółtego to Meteo ma tylko jeden kolor).
   
Choć jest czystsze niż wszędzie indziej na Ziemi to jednak nie mam żadnej wątpliwości, że antarktyczne powietrze posiada własności uzależniające choć nie potwierdziły tego żadne badania. Podejrzewam, że wdychanie tego powietrza któremuś z nas przejdzie w nałóg, więc nie wszyscy się żegnamy, bo niektórzy z Nas w myśli mówią „do zobaczenia na kolejnych wyprawach”.
   
Jacek (Jacenty= Gepardziątko)
Radek (Cejrowski= Książe)
   
Sylwia (Sybilka)
Piotrek
   
Włodek
Agata
   
   
Marek (Marcus Maximus)
połowa października
-
Deszcze, porywisty wiatr i temperatura ponad 8 st. C przez trzy dni z rzędu zamieniły przeszło półmetrową warstwę śniegu w wodę, która przekroczyła wały zbiornika wody pitnej przerwawszy je w kilku miejscach. Akcję przeciwpowodziową zakończyliśmy po przekopaniu dwóch kanałów odwadniających.
   
Kolejny raz Stacja przeżywała „ostatnie wędzenie mięsa”, tym razem już na pewno ostatnie. Wydawało się, że nie będzie takiej potrzeby ale sierpniowa wędzonka przeszła do historii jak nasza zima. Nowe 30 kilo mięsa będzie stanowić niemałe wyzwanie przed sokami trawiennymi „nocnych Marków” o podwójnych żołądkach.
   
Za bardzo pospieszyliśmy się z „chrzcinami”, bo Milusia okazała się być w rzeczywistości Milusiem (samczykiem). Foczątko rośnie jak na drożdżach. Waży około 70 kilogramów, mama opuszcza je na kilkanaście godzin dziennie, wówczas Miluś rozpaczliwie ryczy w niebogłosy strasząc przyćmionych polarników wracających po nocnych dyżurach na Agregatach.
   
Para krabojadów wybrała północny narożnik Samolotu na 5 dni miłosnych uniesień. Pohukiwania „zakochanej pary” ożywiają naszą wyobraźnię w bezwietrzne noce, szczególnie, że wieczorami ostatnio oglądamy opływające krwią filmy kina akcji, bo wszystkie inne z liczącej ponad tysiąc pozycji pinakoteki już widzieliśmy.... rok to dużo czasu na nadrobienie zaległości kinowych.
 
Policjanci już na posterunkach
 
   
Słoniel morskie przychodzą gromadnie na świat w największej rozmnażalni nad Zatoką Admiralicji (Patelnia Point). Wbrew powiedzeniu słonie zaczynają a nie kończą na Patelni :)
Przeciąganie pępowiny
słonia morskiego między skuami.

27 września

-
W piątek o godzinie 14:30 między laboratorium a zbiornikiem wody pitnej przyszła na świat foczka Weddella "Milusia". Mewy błyskawicznie dobrały się do łożyska połączonego jeszcze pępowiną z foką-matką. Dla kontrastu ze słonikiem morskim "Milusia" jest niczym "mały aniołek". Je non stop, beka i śpi, innych zajęć jeszcze nie ma, lecz już za 4-5 tygodni będzie sobie dawała radę sama.
   
 
22 września
 
-
 
 
Na pokładzie statku m/v "Polar Pioneer" wyruszyła 38. Polska Wyprawa Antarktyczna.
Wymiana ekip na Stacji Arctowskiego przewidywana jest na dzień 1 listopada 2013 r.
 
 
21 września
 -
 
Od 19 do 22 września odbył się załadunek statku POLAR PIONEER, którym będziemy mieli przyjemność płynąć na Antarktykę.
Stosy paczek, małych dużych, krótkich, długich, ciężkich, lekkich, bardzo lekkich a w nich rzesza sprzętu, jedzenia i zaopatrzenia. Jakkolwiek rzeczy wydaje się niezliczona ilość, nie mniej jednak wszystkie przydatne i potrzebne, aby nasza stacja, jak również my, funkcjonowała jak trzeba.
 
 
 
 
I tak wieziemy z sobą m.in. 26kg wątróbki drobiowej, ponad 100 kartonów kawy, śrubki różnego przeznaczenia, części metalowe, drewniane i bliżej nieokreślone. Wszystko oczywiście najpierw trzeba załadować własnymi rękami na statek jak i później już na Antarktydzie rozładować. Praca wre!!
 
20 września -
Przygotowania do 38 wyprawy polarnej do stacji im. H. Arctowskiego na Antarktydzie.
Szereg szkoleń przed nami… Pływanie zodiakiem, gaszenie pożarów, strzelanie z rac, pierwsza pomoc oraz nie mniej ważne szkolenie BHP.
 
 
 
 
Ale cóż. Chciało się uczestniczyć w wyprawie polarnej na Antarktykę to i teraz trzeba się nagimnastykować… może i kombinezon ratunkowy ciasny i niewygodny, ale ratuje przed utonięciem i wychłodzeniem, a to już trzeba przyznać niebagatelna zaleta, tak więc wyginając się w najlepsze wdziewamy pomarańczowe skafandry i na zodiaka, w morze, szkolić się..

Cała 38 w skafandrach ratunkowych Helly Hansen
 
druga połowa września -
Pierwsze pingwiny Adeli przypłynęły do nas na początku trzeciej dekady września. Codziennie przybywa 35-85% pingwinów w stosunku do dnia poprzedniego, czyli bardzo szybko. Do listopada spodziewamy się przynajmniej 7000. 
   

 Dwudniowy słonik morski, pierwszy urodzony tego roku w zachodniej części Zatoki Admiralicji z wyglądu całkiem jak "mały diabełek
   

Dzień coraz dłuższy, więc cienie skał coraz krótsze, Słońce gości na niebie częściej, lody odpuszczają a praca na zewnątrz sprawia ogromną przyjemność
   
Najwyższy szczyt (nie licząc równiny kopuły lodowej) zachodniego wybrzeża Zatoki Admiralicji - Wieża (367 m n.p.m.). Mieliśmy ambicje zdobycia go latem, które jednak pozostaną niespełnione, co z bliska wydaje się całkiem usprawiedliwione
16 września -
Nocą podmuch wiatru wiejącego z prędkością 160 km/godz. przewrócił ważący 80 kg maszt flagowy. Maszt wytrzymywał już większe wiatry (ponad 250 km/godz.) ale tym razem nie oparł się siłom natury.

 
 
 
 
Wiadomości archiwalne - 2012 (wrzesień - grudzień) 
 
Projekt, realizacja, opieka serwisowa: ARKTOS © 2009-2017 IBB PAN ZBA